Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWIE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 lutego 2014

Suplementacja B12.

Magicznie brzmiące słówko „suplementacja” i większość wegan staje na baczność w kolejce po nowe pudełeczka magicznych środków, mających zaspokoić pragnienie naprawy błędu złego żywienia.
Czy naprawdę jest tak, że „suplementacja” jest niezbędna? Dociekam, szukam, rozpatruję. Sam nie „suplementuję” witamin, bo jem owoce i warzywa unikając produktów przetworzonych jak ognia, a w ogrzewającym blasku płomieni kolorowych pastylek i bijącego po zdrowiu (i portfelach!) żaru miłości płynącej ze strony przemysłu farmaceutycznego,wolę nie przebywać. Stronię od zagrożeń.
Kto z osób sięgających po swoje pigułki przekroczył magiczny próg? Tym progiem jest zapytanie. Wiedza od zawsze jest czynnikiem kierującym ludzkie działania na odpowiednie tory.
Sam uzyskuj odpowiedzi.
Przyjrzyj się witaminom darowanym przez Naturę w postaci warzyw, owoców, orzechów, nasion, soków niektórych drzew, grzybów, bulw, korzeni itd. Przyjrzyj się wytworom przemysłu farmaceutycznego – idealnym, plastikowym pastylkom syntetycznych witamin.
Przyjrzyj się liczbom, dane absorpcji nie pozostawiają suchej nitki na syntetycznie produkowanych witaminach. Produkowanych. Czy zastanawiałeś się nad sposobem produkcji, nad samym jego procesem? No właśnie...
Temat jest bardzo obszerny.
Z zaciekawieniem przyglądam się dyskusją na forach internetowych, gdzie weganie z uporem domokrążców wznoszą na prawo i lewo peany chwaląc sztuczne wytwory Wielkiej Farmacji. Szczególnie topiki oznaczone „B12” pełne są kryptoreklamy, świadomej, lub płynącej z wewnętrznej potrzeby dzielenia się informacjami bez ich uprzedniej klasyfikacji.
Czy człowiek zdrowo się odżywiający potrzebuje „suplementacji”?
Po pierwsze: suplementy diety nie są lekarstwami, Codex Alimentarius uznaje suplementy za żywność. Specyfika proporcji, opakowań, odpowiedniej reklamy i sposobu sprzedaży – apteki lub specjalne stoiska w supermarketach, to wszystko sugeruje klientowi zupełnie coś innego. Mamy tu do czynienia z silną sugestią,jakoby przedstawiany nam produkt był lekarstwem na naszą chorobę – na brak witamin, brak wapnia, brak żelaza, fosforu, potasu …
Dla zwiększenia sprzedaży nikomu nie potrzebnych leków zaprzęgnięto przemysł spożywczy, który zresztą jest ściśle związany z Wielką Farmacją. Zaczęto suplementy dodawać do gotowych produktów. Mleko z ekstra calcium (słowo wapń najlepiej zastąpić łacińską nazwą dla zachowania większej powagi), sok pomarańczowy z dodatkiem witaminy C, mleko sojowe z B12 itd. itp.
Właśnie B12.
Czy ktokolwiek z was słyszał o diecie Genmai-Saishoku? Dieta ta zakreślona została dzięki badaniom dr H. Suzuki nad zawartością witaminy B12 w osoczu wegan. Według Suzuki poziom B12 w osoczu dzieci, u których zastosowano dietę i u grupy kontrolnej dzieci „nie-wegańskich” był zbliżony.
W diecie Genmai-Saishoku pożywienie składa się z warzyw, brązowego ryżu, glonów i alg takich jak nori, hijiki, wakame, kombe oraz grzybów shiitake.
A oto co w temacie ma do powiedzenia dr Gina Shaw :”Ponieważ witamina B12 ulega recyklingowi w zdrowym ciele, w zasadzie wewnętrzna synteza witaminy B12 może spełnić nasze potrzeby bez dostarczania B12 w diecie, ale są jeszcze inne czynniki, które należy wziąć pod uwagę np. czy jest wystarczająca ilość kobaltu, wapnia i białka w naszej diecie, aby zapewnić stabilny poziom witaminy B2 (ryboflawiny) i stan naszych jelit.”
Właśnie: jelita, w nich to zachodzi „produkcja” witaminy B12. Do dziś uważa się, że jelita nie absorbują witamin, a produkowana w nich B12 wydalana jest z kałem nie mając wpływu na organizm. Innego zdania jest Dr Vivian V. Vetrano, który uważa to za przestarzałą teorię. W rzeczywistości, w publikacji z 1999 roku „Human Anatomy and Physiolog” Elaine Nicpon Marieb stwierdza wyraźnie, że nasze jelita mogą wchłaniać witaminę B12.
A teraz uwaga!
Witamina B12 nie jest częścią jakiegoś pożywienia. Nie istnieje żywność, która ją naturalnie posiada, ani pochodzenia zwierzęcego, ani roślinnego. Witamina B12 to bakteria, a te wytwarzane są przez mikroorganizmy. Witamina B12 zawiera kobalt,będący składnikiem jej struktury molekularnej – nazwa chemiczna B12 to kobalamina. Ludzie i wszystkie kręgowce wymagają kobaltu, który wchłaniany jest tylko w postaci witaminy B12.
Kobalt jest pierwiastkiem śladowym występującym powszechnie w środowisku. Jest wymagany do produkcji czerwonych ciałek krwi oraz w zapobieganiu niedokrwistości. W pożywieniu wegańskim znajdziemy go w orzechach, warzywach zielonych tj. brokułach i szpinaku.
Synteza witaminy B12 naturalnie występuje w jelicie cienkim człowieka (jelito kręte), które jest głównym miejscem wchłaniania witaminy B12. Dzieje się to jeśli bakteriom jelitowym dostarczamy kobalt oraz niektóre inne składniki odżywcze.
Co więcej, dr Michael Klaper odkrył koenzymy witaminy B12 nie tylko w jelitach, ale i w jamie ustnej co potwierdziła dr Virginia Vetrano twierdząc, że aktywne koenzymy witaminy B12 znajdują się w bakteriach w jamie ustnej, wokół zębów, w części nosowej gardła, wokół migdałków, w fałdach u podstawy języka, a także w górnej części drzewa oskrzelowego.
Zatem wchłanianie naturalnych koenzymów B12 może mieć miejsce w jamie ustnej, gardle, przełyku, oskrzelach, w górnej części jelita cienkiego, jak również w całym przewodzie pokarmowym. Koenzymy są wchłaniane przez dyfuzję z błon śluzowych.
Zatem w tym świetle, czym jest tak naprawdę niedobór witaminy B12? Czy nie jest przypadkiem objawem większego problemu? Czy powodem jest uboga flora bakteryjna, słabe wchłanianie, celiakia, czy może zaburzenia pracy żołądka?
Zakup kapsułek B12 nie wystarczy.

 Pora na odpowiedni obiad.

Smacznego.

Tomasz T. Stepien


niedziela, 26 stycznia 2014

Żurawina

Działanie:

Przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwutleniające, przeciwnowotworowe.

Zastosowanie:

Żurawiny doskonale się sprawdzają w leczeniu infekcji układu moczowego i pęcherza.

Działają podobnie jak owoce czarnego bzu, uniemożliwiając bakteriom przyczepianie się do komórek 

pęcherza moczowego, neutralizując ich działanie. Sok z żurawiny najlepiej stosować jako środek 

zapobiegający tego typu infekcjom.  Z uwagi na dużą zawartość witamin A oraz C, a także jodu i wapnia, 

żurawiny zapobiegają powstawaniu kamieni nerkowych.




Daktyle

Działanie: 

Zwiększające poziom estrogenów, przeczyszczające.

Zastosowanie: 

Daktyle stanowią dobre żródło boru, który zapobiega utracie wapnia, dlatego też odgrywają bardzo ważną 

rolę w walce z osteoporozą i osłabieniem kości.

Zawierają witaminy A, B1, B2, C oraz D, a także cenne sole mineralne i błonnik.





poniedziałek, 20 stycznia 2014

Suszone grzyby

Wartość odżywcza grzybów jest zróżnicowana i zależna od gatunku czy pochodzenia. Zawarte są w nich

witaminy A, C, D, PP i z grupy B, a także 
sole mineralne potasu, fosforu, wapnia, sodu i żelaza. Ponadto,

dzięki dużej zawartoś
ci wody (80-90%) oraz błonnika, przyrządzone z nich potrawy polecane są osobom

walczącym z nadwagą. 


Suszenie grzybów pozwala na ich długotrwałe przechowywanie przy zachowaniu walorów smakowych

grzybów świeżych. W odpowiednich warunkach zachowują zdatność do spożycia nawet przez trzy lata.

Skład i kaloryczność
Skład i kaloryczność niektórych suszonych grzybów. Wartości podane dla próbek 100 g

Rodzaj grzybów
362 kcal
4,20 g
0 mg
0,00 mg
26,80 g
50,60 g
20,30 g
347 kcal
2,00 g
0 mg
0,00 mg
27,40 g
34,30 g
32,00 g
350 kcal
4,40 g
0 mg
0,00 mg
26,90 g
60,00 g
11,70 g
363 kcal
4,10 g
0 mg
0,00 mg
26,80 g
57,80 g
15,90 g
334 kcal
2,80 g
0 mg
0,00 mg
27,00 g
60,40 g
11,20 g
345 kcal
5,00 g
0 mg
0,00 mg
26,30 g
50,90 g
16,10 g
337 kcal
3,00 g
0 mg
0,00 mg
26,40 g
56,40 g
14,10 g
Dzienne zapotrzebowanie
< 300 g
0,00 mg
575 mg
250 g
45,6 g





czwartek, 16 stycznia 2014

Gryka

Po pierwsze gryka nie należy do rodziny traw (grupa roślin zbożowych) lecz do rodziny rdestowatych, tak jak np.

szczaw czy rabarbar, jednak zaliczana jest do grupy roślin zbożowych ze względu na podobny skład chemiczny

nasion i agro
technikę uprawy. A uprawiana była już ponad 4000 lat temu. Wpierw na północy Indii, później w

Chinach, Japonii, by w końcu obdarzyć całą środkową i północną Azję ukwieconymi polami. Od bieli, poprzez

delikatny róż, aż ku czerwieni.

Gryka na początku pierwszego tysiąclecia przed naszą erą dotarła przez Iran na Zakaukazie, jednak w Europie

pojawiła się długo, długo później, bo dopiero w XV wieku naszej ery.

Gryka posiada liczne zalety. Zacznijmy od podstaw. Uprawa jej skutecznie chroni glebę przed erozją. Jako, że jest

odporna na szkodniki i choroby nie ma potrzeby walki z nimi środkami chemicznymi (do zwalczania chwastów w

gryce nie ma zarejestrowanych środków ochrony roślin).

Więcej – gryka ma działanie fitosanitarne na glebę – skutecznie zwalcza nicienie, a dodatkowo mając działanie

allelopatyczne ogranicza występowanie szkodników glebowych np. rolnic i pędraków, jak i niektórych chwastów

takich jak perz i komosa. Roślina ta ma wysoką zdolność przyswajania azotu i fosforu z gleby mając jednocześnie

małą wrażliwość na warunki glebowe. Co ciekawe obok uprawy na ziarno w plonie głównym, gryka może być

uprawiana jako roślina poplonowa – szczególnie na glebach o niskiej bonitacji.

Tak liczne zalety powinny zdecydować o zwiększeniu popularności gryki wśród rolników. Okazuje się jednak, że

jest niezbyt popularna. Główną przyczyną małego areału jest zbyt niski poziom plonowania i jego zawodność.

Jednak jak mówi polskie porzekadło „Kasza gryczana sama siebie chwali" więc i gryka się wybroni. I to na słodko!

Gryka jest niezmiernie miododajna – z jednego hektara plantacji otrzymuje się sześćdziesiąt do stu kilogramów

miodu. Miód gryczany szczególnie ceniony jest za swoje korzystne oddziaływanie w zapobieganiu i leczeniu

chorób serca i układu krążenia, zwłaszcza na podłożu miażdżycowym. Wszystko dzięki cukrom prostym, które

dzięki łatwemu wchłanianiu do krwiobiegu w bardzo krótkim czasie odżywiają mięsień sercowy. Cukry proste, w

odróżnieniu od sacharozy wchłaniane są bezpośrednio do krwi z pominięcie wątroby. Sacharoza wpierw ulega

rozkładowi enzymatycznemu tworząc glukozę i fruktozę. Również związki flawonoidowe, w tym pochodne rutyny,

obecne w miodzie gryczanym mają korzystny wpływ na mięsień sercowy. Związki te regulują przepuszczalność

ścian naczyń włosowatych oraz polepszają ich elastyczność i wytrzymałość, zabezpieczają przed ich pękaniem nie

dopuszczając do wybroczyn i wylewów. Kwercetyna wychwytuje wolne rodniki tlenowe – niepożądane dla

organizmu a odpowiedzialne za rozwój procesów miażdżycowych. Rutozyd zapobiega rozkładowi witaminy C na

drodze utleniania oraz polepsza jej przyswajalność przez organizm. Nie bez znaczenia w chorobach serca jest

również duża zawartość magnezu w miodzie gryczanym w postaci łatwo przyswajalnej przez organizm. Odgrywa

on podstawową rolę jako antagonista jonów wapnia, regulujący pobudliwość i napięcie nerwowo-mięśniowe oraz

rytm pracy serca. Ponadto, jak wiadomo, magnez niezbędny jest do prawidłowego przebiegu podstawowych

procesów życiowych, zwłaszcza procesów metabolicznych dostarczających energię. Zdaniem lekarzy klinicystów

dodatkowe stosowanie miodu gryczanego u chorych z dusznicą bolesną powoduje wyraźną poprawę stanu ich

zdrowia. Odnotowuje się także korzystne oddziaływanie miodu w nerwicy wegetatywnej, między innymi w

nerwicy serca i żołądka.

Z łuskanych i prażonych ziaren gryki wytwarzana jest kasza gryczana ceniona za swoje wartości odżywcze. W

swoim składzie zawiera dużą ilość białka, węglowodanów oraz składniki mineralne, witaminy B1, PP, E, a także

związki mineralne takie jak wapń, żelazo, kwas foliowy, fosfor, potas i magnez. Jako, że kasza zawiera duże ilości

potasu, a niesolona ma niewielka ilość sodu, to wpływa korzystnie na organizm przy wielu dolegliwościach.

Kaszę gryczaną zaleca się dla:

• osób z nadciśnieniem,

• osób cierpiących na choroby serca,

• osób cierpiących na choroby układu krążenia,

• osób cierpiących na niedokrwistość,

• osób zagrożonych anemią,

• osób żyjących w ciągłym napięciu i stresie,

• osób skłonnych do depresji,

• diabetyków,

• dzieci,

• kobiet w ciąży lub karmiących piersią,

• osób starszych,

• osób z zaburzoną czynnością jelit,

• rekonwalescentów.

W medycynie ludowej kasza gryczana znana jest również jako pokarm pomagający w rozgrzaniu organizmu i

ograniczający występowanie obfitych miesiączek. Sam wywar z kaszy często podawano przy występujących

biegunkach.

Tomasz T Stepien



Orzechy

Wszystkie orzechy zawierają duże ilości białka, witaminy E oraz błonnika.

Orzechy charakteryzują się co prawda bardzo wysoką zawartością tłuszczu, lecz są to tłuszcze 

wielonienasycone , które z uwagi na swoje właściwości obniżają poziom cholesterolu we krwi.

Orzechy zawierają także egzogenne kwasy tłuszczowe , niezbędne do utrzymania zdrowia skóry, włosów, 

gruczołów, błon śluzowych, nerwów i tętnic a dodatkowo zapobiegające rozwojowi chorób układu 

krążenia. Spożywanie orzechów skutkuje powolnym i równomiernym wzrostem poziomu cukru oraz 

insuliny we krwi.

Działanie:

Przeciwnowotworowe, obniżające poziom cholesterolu we krwi, regulujące poziom cukru we krwi.

Uwaga: 

U niektórych osób orzechy mogą wywoływać silne reakcje alergiczne. Ponadto orzeszki ziemne oraz

masło 
orzechowe mogą być skażone rakotwórczą aflotoksyną.



środa, 15 stycznia 2014

Natka pietruszki

Jest naturalną multiwitaminą, prawdziwym magazynem składników odżywczych.

Stanowi dobre żródło beta- karotenu i wapnia oraz zawiera więcej witaminy C niż owoce cytrusowe.

 Jest jedną z najważniejszych roślin dostarczających witamin naszemu organizmowi.
Wspomaga nasze mechanizmy obronne i pomaga utrzymywać z daleka szkodliwe bakterie.

Dobrze odżywia i regeneruje organizm, a jednocześnie pomaga neutralizować zapach czosnku J


Cudowna moc buraków

Buraki



Oprócz dużej ilości witaminy C, B1, karotenu i witaminy P, buraki zawierają wiele makro i mikroelementów;

jest w nich dużo wapnia, magnezu oraz sodu.

Buraki stymulują dobry nastrój oraz odgrywają bardzo ważną rolę w leczeniu nowotworów.

Są również doskonałym żródłem kwasu foliowego.



Działanie:

Przeciwbakteryjne, przeciwutleniające, tonizujące, oczyszczające, przeczyszczające.

Zastosowanie:

Buraki zawierają duże ilości witaminy A oraz enzymy o nazwie betaina, który działa odżywczo i

wspomagająco na wątrobę. 

Buraki są ponadto żródłem potasu, oczyszczają wątrobę, nerki oraz pęcherzyk żółciowy.

W medycynie naturalnej są stosowane w leczeniu nerwicy, grypy, gruźlicy, niektórych nowotworów, przeciw

zapaleniu nerwów i wątroby oraz przy niedoborach składników mineralnych.
Dzięki wysokiej zawartości magnezu są skuteczne również w leczeniu nadciśnienia i chorób układu

krążenia.




Siemię lniane

Siemię lniane


Działanie:

Olej lniany to najlepsze roślinne żródło egzogennych kwasów tłuszczowych omega- 3, które działają

smarująco na stawy i zapobiegają wchłanianiu związków toksycznych poprzez stymulowanie trawienia.

Siemię lniane nie tylko odżywia ale również leczy. Obniża poziom cholesterolu we krwi, upośledza

wchłanianie glukozy w przewodzie pokarmowym. Ma ono właś
ciwości przeciwmiażdżycowe,

przeciwnowotworowe, przeciwzapalne.

Ponadto nasiona lnu zawierają błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, 
witaminę E, cynk, lecytynę,

flawonoidy i fitoestrogeny.

Siemię można stosować w postaci dodatku do surówek czy szejków (2-3 łyżki zmielonych ziaren dziennie) 

lub w postaci płynnej (2-3 łyżki siemienia zalać szklanką wody i zagotować, odcedzić- powstałą herbatkę 

wypijamy).


czwartek, 9 stycznia 2014

Imbir

Delikatna roślina jednoroczna uprawiana w Azji Południowo- Wschodniej, będąca żródłem jadalnych kłączy.

Właściwości lecznicze:

Działanie:

Przeciwdziałające mdłościom, kojące przy bólach głowy i stawów, przeciwzapalne, pobudzające krążenie, wykrztuśne, przeciwskurczowe, antyseptyczne, napotne, przeciwkrzepliwe, rozszerzające obwodowe naczynia krwionośne, przeciwwymiotne, przeciwutleniające.

Zastosowania:

Korzeń imbiru łagodzi mdłości, w szczególności poranne, zapobiega również wymiotom. Ma działanie oczyszczające i rozgrzewające. Stymuluje przepływ krwi w obrębie układu pokarmowego, dzięki czemu poprawia wchłanianie składników odżywczych. Usprawnia funkcjonowanie pęcherzyka żółciowego, a jednocześnie chroni wątrobę przed toksynami i zapobiega powstawaniu wrzodów.
Z badań wynika, że przynosi pewną ulgę w przypadku dolegliwości bólowych i obrzęków towarzyszących zapaleniu stawów, a przy tym nie wywołuje żadnych skutków ubocznych.
Imbir działa też wspomagająco w przypadku problemów z krążeniem oraz potencją, łagodzi mdłości po chemioterapii.

Uwaga:

Imbir może działać drażniąco na błonę śluzową jelit, dlatego należy go przyjmować podczas posiłków lub po nich. Odradza się spożywanie imbiru osobom cierpiącym na choroby nerek.

Dostępność:

Świeży i suszony mielony korzeń imbiru można bez trudu kupić w supermarketach, na rynkach z produktami azjatyckimi i indyjskimi oraz w sklepach ze zdrową żywnością.



Owoce cytrusowe.

Wszystkie owoce cytrusowe mają działanie przeciwutleniające oraz przeciwnowotworowe.

Mandarynki, obfitują w niezliczone pokłady wit. C, a także witaminy A i B, które mają dobroczynny wpływ na nasz

wzrok i poprawiają kondyc
ję skóry.

Dodatkowo wzmacniają nasz układ odpornościowy i krążeniowy. Mandarynki zawierają także m.in.:

kwas foliowy, potas, wapń, fosfor, magnez i cynk.

Japońscy naukowcy dowiedli , że spożywanie mandarynek może zmniejszyć ryzyko zachorowań na nowotwór,
miażdżycę, cukrzycę a także choroby wątroby.



poniedziałek, 6 stycznia 2014

Substytut mleka.

Alergie na mleko a także inne problemy związane ze spożywaniem produktów mlecznych określanych, jako nietolerancje laktozy są przyczyną wielu dolegliwości bólowych, które trapią znaczną liczbę osób zmuszając je do eliminacji mleka oraz nabiału z diety. 

Mleko sojowe

Mleko sojowe (oraz tofu ) jest powszechnie dostępne w supermarketach oraz w sklepach ze zdrową i alternatywną żywnością, trudno je natomiast przyrządzić samodzielnie w domu. Stosując mleko sojowe oraz tofu, należy zachować pewną ostrożność, ponieważ coraz częściej podnoszone są wątpliwości związane z zastosowaniem genetycznie modyfikowanych bądź wspomaganych chemicznie nasion soi przy produkcji większości komercyjnych produktów sojowych. 

Mleko orzechowe

Z orzechów można uzyskać ciecz o przyjemnej, gęstej konsystencji, która może stanowić dodatek do niektórych sosów i deserów. Do przyrządzania mleka należy używać niesolonych, organicznych migdałów, orzechów pekan, orzechów nerkowca czy orzechów włoskich. 
Nie ma potrzeby obierania ich ze skórki. Orzechy stanowią żródło białka, witaminy E oraz błonnika, ale należy je spożywać  w niewielkich ilościach z uwagi na wysoką zawartość tłuszczu.
Mleko orzechowe zagęszcza shaki i koktajle w stopniu większym niż mleko sojowe.
Jak łatwo się domyślić, z tego dodatku nie mogą korzystać osoby uczulone na orzechy.

Przygotowanie mleka orzechowego :

W czystym słoiku z pokrywką należy wymieszać orzechy z innymi składnikami wymienionymi poniżej. Warto pamiętać, że przegotowana woda nie powinna wrzeć w momencie dolewania do mleka. Zawartość słoika należy dobrze wytrząść, a następnie schłodzić i rozdrobnić za pomocą blendera lub robota kuchennego. Mleko należy bezzwłocznie zużyć lub wlać z powrotem do słoika i przechowywać w lodówce maksymalnie 2-3 dni.

Migdały:

 1 szklanka (250 ml) drobno posiekanych migdałów, 1 łyżka (15 ml) drobno posiekanych daktyli, 1 łyżka (15 ml) siemienia lnianego, nasiona z 2,5 cm laski wanilli, 2 szklanki (500 ml) świeżo przegotowanej wody.

Orzechy nerkowca:

 1 szklanka (250 ml) drobno posiekanych orzechów nerkowca, 1 łyżka (15 ml) drobno posiekanych alg dulse, 1 łyżka (15 ml) drobno posiekanych rodzynek, nasiona z 2,5 cm laski wanilli, 2 szklanki (500 ml) świeżo przegotowanej wody.

Orzechy pekan:

 1 szklanka (250 ml) drobno posiekanych orzechów pekan, 1 łyżka (15 ml) drobno posiekanych rodzynek, 1 łyżka (15 ml) siemienia lnianego, nasiona z 2,5 cm laski wanilli, 2 szklanki (500 ml) świeżo przegotowanej wody.

Orzechy włoskie: 

1 szklanka (250 ml) drobno posiekanych orzechów włoskich, 1 łyżka (15 ml) drobno posiekanych daktyli, 1 łyżka (15 ml) siemienia lnianego, nasiona z 2,5 cm laski wanilli, 2 szklanki (500 ml) świeżo przegotowanej wody.




niedziela, 5 stycznia 2014

Toksyczne składniki ukryte w dezodorantach.

Aluminium
Związki glinu powiązane z wywoływaniem raka piersi u kobiet i prostaty u mężczyzn oraz ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia choroby alzheimera. 

Parabents
Parabeny zaburzają naszą delikatną równowagę hormonalną, co może prowadzić do chorób nowotworowych i wcześniejszego dojrzewania u dzieci. Mogą powodować wady płodu.

Propylene glikol
Glikol propylenowy może dokonać uszkodzeń systemu nerwowego, wątroby i serca.

Phthtalates
Ftalany powiązane z wadami płodu, mogą też zaburzać równowagę hormonalną i zwiększać ryzyko nowotworów.

Triclosan
Pestycyd, który zrobił furorę,  jako środek antybakteryjny. Posiada działanie karcinogenne.

Sama osobiście wybieram zawsze wersję zarówno bez aluminium jak i szkodliwych parabentów.
Dezodoranty takie można znaleźć praktycznie w każdej aptece. Są również dostępne w drogeriach i o dziwo cena wcale nie jest dużo wyższa. Zawsze starajmy się wybierać te najbezpieczniejsze i ekologiczne.




Anna S.